wtorek, 1 kwietnia 2014

zapoznanie

Posiadając internet człowiek może dokonać prawie wszystkiego. Osobiście posiadam tylko jego odłam, bo kto by chciał posiadać cały zapłacony internet? Zostałam szczęśliwym posiadaczem dostępu do Facebooka, Youtube i Bloggera. Czuję się wniebowzięta mogąc zacząć swoją jakąkolwiek twórczość. I nie piszę tego z ironią. A towarzyszy mi przy tym muzyka. 
Rock, metal, ..core, wszelkie odłamy i wmieszani dla uspokojenia Beatlesi, bądź sprawiające przyjemność elektroniczne gatunki czy inne. Tak bardzo różnorodnie, tak bardzo niebanalnie... 
So won't you just give it up cause' you just don't uderstand Big it up but you don't understand And it's really nice but you don't understand (this world, selah sue)

Cały dzień spędziłam w łóżku, opuszczając ponownie dzień szkolny. Niestety nie mamy ze sobą najlepszych kontaktów, ale wyłącznie z kwestii rzadkich wspólnych spotkań. Z nią jak z osobą, możemy się ze sobą zaprzyjaźnić tylko poprzez otwartość na siebie. Na jej pech jestem coraz bardziej zamkniętym w sobie człowiekiem. 
Na usprawiedliwienie mogę jednak powiedzieć, że wykrwawiam się dzień w dzień, naprawdę. Jestem coraz bardziej osłabiona przez swoje problemy menstruacyjne. Zabawnie byłoby umrzeć przez nieustającą ponad miesięczną obfitą cieczkę. Byłaby to jednocześnie długa, żenująca, ale i najspokojniejsza śmierć. 
Where the wild roses grow ...

Ucieczka przed odpowiedzialnością nie jest ucieczką od życia towarzyskiego. Będąc w najgorszym stanie i tak się wyjdzie byleby spotkać się z przyjaciółmi. Przyjaciele ważniejsi od nas samych albo i nie, po prostu nie zawsze samotność jest zdrowa. Z tego też względu odgradzając się od wielu różnych ludzi zostawiłam przy sobie najbliższą garstkę. Alisamai czy też po prostu Mai, Diana, Bastian, i mój ukochany Andrej. Każdy z nich jest dla mnie ważny, aczkolwiek to Andrej jest mężczyzną z którym spędzę resztę życia. Na nasze nieszczęście mieszka trochę daleko ode mnie, przez co nie najczęściej się widujemy. Spokojnie, jeszcze ten rok szkolny kotek i następnie ułożymy sobie życie.
The Black Dalia Murder - In hell is where she waits for me

Nazywam się Meike. Przedstawię swoje życie w codzienności zatrutej wieloma aspektami. Głównie jednak będą to moje zażalenia wprost z wewnątrz mojej głowy. Uprzedzając mam dość niespodziewane opinie na temat otaczającego nas świata. Można się pogubić. Napiję się więc pocukrzonej herbaty.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz